Praca w przestrzeniach Zamku Królewskiego opierała się na konkretnym założeniu: wnętrza miały wyglądać lepiej niż w rzeczywistości. Zamiast klasycznej dokumentacji, skupiłem się na autorskiej interpretacji nastroju, wydobywając światłem detale i atmosferę, które często umykają podczas standardowego zwiedzania.
2025-2026, na zlecenie Zamku Królewskiego
Podczas realizacji zacząłem rozwijać techniki fotografii wysokorozdzielczych, tworząc pliki powyżej 700 MP.
Potrzeba płynnego operowania tak gęstym detalem oraz rozmowy z konserwatorami stały się bezpośrednim impulsem do stworzenia tosee.art - autorskiej platformy do immersyjnej eksploracji architektury bazującej na bazie gaussian splatting i wysokorozdzielczych reprodukcji.